Gdyby zapytać przypadkową osobę, z czym kojarzy się jej Szwajcaria, najprawdopodobniej usłyszelibyśmy takie odpowiedzi jak: góry, banki, zegarki, czekolada. Jeżeli trafilibyśmy na historyka, z pewnością nawiązałby on do Wilhelma Tella i wrodzonej niechęci Szwajcarów do monarchii. A gdyby ów respondent orientował się dodatkowo w polityce, wskazałby na specyficzną szwajcarską formę rządów, znaną jako system parlamentarno–komitetowy, oraz model partyjny przyjmujący postać systemu kooperacji partii; z grubsza polega on na tym, że rywalizujące ze sobą podczas kampanii wyborczej partie polityczne, po wyborach… zaczynają współpracować dla dobra państwa i narodu (wyobraźmy sobie taką postawę partii w Polsce). Jest jednak jeszcze jedna rzecz, którą warto skojarzyć ze Szwajcarią: praca.

Wartość sama w sobie

Można by rzec, że Szwajcaria jest wyjątkowym szczęściarzem na mapie Europy i świata, ponieważ jej obywatele dawno już doszli do słusznego wniosku, że źródłem bogactwa i dobrobytu jest tylko i wyłącznie ciężka praca. W tym miejscu aż ciśnie się na usta pytanie: co w tym dziwnego? Przecież takie stwierdzenie to przysłowiowa „oczywista oczywistość”. Także w naszym kraju znane są powiedzenia takie jak „bez pracy nie ma kołaczy” czy też „cierpliwością i pracą ludzie się bogacą”, wyrażające dokładnie to samo, do czego doszli Szwajcarzy. Gdzie zatem tkwi haczyk?
Otóż leży on w sferze mentalnej; dla przeciętnego Helweta praca to wartość sama w sobie. Należy przykładać się do niej z maksymalną starannością i dokładnością, wykorzystując całą swoją wiedzę i umiejętności. Ale to nie wszystko, w pracy ważna jest także uczciwość, wyrażająca się organiczną niechęcią do wszelkich machinacji i kombinowania. A postawa taka jest obserwowalna wśród przedstawicieli wszystkich klas społecznych. Można powiedzieć, jest to ich cecha narodowa.
Co więcej, podobnie myślą też szwajcarscy politycy i urzędnicy, którzy wierni swoim przekonaniom stworzyli takie prawo, które pozwala zarówno pracownikom najemnym jak i przedsiębiorcom skoncentrować się przede wszystkim na swoich sprawach zawodowych, a nie wikłać się w sprawy urzędowe, interpretacje coraz to nowych przepisów czy też przyjmowanie różnego typu kontroli (jak np. u nas). Dodatkowo, Szwajcaria oferuje atrakcyjny system podatkowy, pozwalający obywatelom na zachowanie zdecydowanej większości swoich dochodów. A przyjazne, przejrzyste prawo i niskie podatki sprawiają, że Szwajcarzy nie uciekają ze swoimi firmami za granicę, pracując uczciwie dla dobra swojego i dla dobra kraju.

Strona praktyczna

Godne podziwu przekonania Szwajcarów to oczywiście nie jedyny powód, dla którego warto pomyśleć o przeniesieniu swojego biznesu do Helwecji. Jest ich bowiem wiele.
Po pierwsze, Szwajcaria to stabilna, ceniona na całym świecie jurysdykcja, której firmy cieszą się międzynarodowym prestiżem. Po drugie, o czym warto wiedzieć, Szwajcaria nie jest członkiem Unii Europejskiej; tak więc założenie tam firmy pozwala na uniknięcie konieczności podporządkowania się niejednokrotnie bardzo kontrowersyjnym dyrektywom tej organizacji. Po trzecie, sektor bankowy Szwajcarii gwarantuje o wiele większy poziom bezpieczeństwa środków finansowych gromadzonych w tamtejszych bankach. Konta w Szwajcarii nieustannie cieszą się doskonałą opinią. Po czwarte nareszcie, tamtejsze prawo stanowi odpowiedź na często zadawane przez przedsiębiorców pytanie: jak obniżyć podatki?
Warto wiedzieć, że w Szwajcarii płaci się podatki federalne, kantonalne i gminne, natomiast atrakcyjność szwajcarskiego prawa wynika z jego elastyczności, a ta z kolei jest rezultatem stosowania różnych stawek przez poszczególne kantony (podatki kantonalne), które walcząc między sobą o przyciągnięcie jak największej liczby inwestorów, pozwalają im na… negocjowanie wysokości podatków z lokalnymi urzędnikami skarbowymi! Użyteczna dla przedsiębiorców informacja: na szczeblu federalnym stawka podatku CIT jest co prawda jednolita dla całego kraju, ale wynosi zaledwie 8,5%, a w przypadku dokonania możliwych odliczeń – 7,83%. Co więcej, Szwajcaria może pochwalić się bardzo niskimi stawkami podatku VAT: wynoszą one w zależności od rodzaju działalności 8%, 3,6% lub 2,5%! Jakże nędznie na tym tle wypada VAT w Polsce (23%).

Forma działalności

Osoby, które pod wpływem korzyści oferowanych przez szwajcarskie prawo zdecydują się na przeniesienie biznesu do tego właśnie kraju, staną przed koniecznością wyboru rodzaju firmy, którą będą prowadzić. W takim przypadku warto rozważyć jedną z dwóch najpopularniejszych w Helwecji rodzajów spółek.
Pierwsza z nich to Société Anonyme (S.A.) – spółka jawna, czyli spółka osobowa prowadząca przedsiębiorstwo pod własną firmą i niebędąca inną spółką handlową. Nie posiada ona osobowości prawnej, natomiast swój majątek, na który składają się wkłady wniesione do spółki oraz mienie nabyte przez spółkę w czasie jej istnienia.
Druga to Société à Responsabilité Limitée (S.A.R.L) – spółka z ograniczoną odpowiedzialnością; jest to forma prawna przedsiębiorstwa utworzonego przez jedną lub więcej osób, czyli wspólników, które odpowiadają za zobowiązania przedsiębiorstwa w ograniczonym zakresie; bardzo często zakładana w krajach Europy, w tym w Polsce.
Na korzyść przeniesienia bądź założenia firmy w Szwajcarii przemawia też krótki czas samej procedury – można ją przeprowadzić już w 10 dni.

Pomocna dłoń

Gdyby ktoś zdecydował się na zarejestrowanie swojego przedsiębiorstwa w kraju Helwetów, ale obawia się formalności z tym związanych, zawsze może skorzystać z pomocy firmy doradczej – jak np. Dowson Holdings – która nie tylko założy tam firmę, kompletując wszystkie niezbędnie dokumenty w imieniu klienta, ale także pomoże w jej prowadzeniu oraz założy konto bankowe.

Autor: B.Fuchs